31.07.2026

#JestemWzorem - rozmowa z Laurą Barłożyk, stypendystką projektu Klub Cyfrowych Możliwości

– Kiedyś kobietom mówiono, że nie powinny nosić spodni, dziś niektórzy wciąż uważają, że politechnika nie jest dla dziewczyn. To już po prostu niemodne myślenie – mówi Laura Barłożyk, stypendystka projektu Klub Cyfrowych Możliwości.

Laura studiuje jednocześnie dwa kierunki na Politechnice Poznańskiej – inżynierię bezpieczeństwa oraz budownictwo. Choć jeszcze w liceum nie była pewna, jaką drogę zawodową wybierze, dziś z powodzeniem łączy dwie techniczne specjalności i przekonuje, że warto zaufać swoim zainteresowaniom.

W rozmowie z cyklu #JestemWzorem opowiada o tym, jak przypadkowa wizyta na targach edukacyjnych zmieniła jej plany na przyszłość, dlaczego nowe technologie są nieodłącznym elementem współczesnych studiów oraz jak udział w Klubie Cyfrowych Możliwości pozwala inspirować kolejne pokolenie dziewcząt.

Studiujesz jednocześnie dwa kierunki – inżynierię bezpieczeństwa i budownictwo. Skąd taki wybór?

Od dziecka fascynowało mnie to, jak zbudowany jest świat. W klasie maturalnej zrozumiałam, że ciągnie mnie na politechnikę. Dlatego na maturze wybrałam rozszerzoną matematykę – zawsze była moją mocną stroną.

Podczas targów edukacyjnych odwiedziłam stoisko Politechniki Poznańskiej. To właśnie tam, zupełnie przypadkowo, zainteresowałam się inżynierią bezpieczeństwa. Im więcej o niej słyszałam, tym bardziej wydawała mi się kierunkiem z ogromnym potencjałem.

Co najbardziej Cię w niej zaciekawiło?

Przede wszystkim różnorodność. Inżynieria bezpieczeństwa pokazuje, jak można projektować rozwiązania, które realnie wpływają na bezpieczeństwo ludzi i organizacji. Spodobały mi się również możliwości rozwoju po ukończeniu studiów technicznych.

Rok później poszłam dodatkowo na budownictwo. To właśnie ten kierunek okazał się moją największą pasją. Od dziecka lubiłam budować i konstruować, dlatego dziś cieszę się, że mogę rozwijać się w obu tych obszarach. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się je połączyć.

Nowe technologie odgrywają obecnie ogromną rolę w wielu zawodach. Jak to wygląda na Twoich studiach?

To prawda, technologie są obecne praktycznie wszędzie. Na inżynierii bezpieczeństwa korzystamy z programów do modelowania systemów bezpieczeństwa czy symulowania pożarów i innych zagrożeń. Poznajemy również rozwiązania wykorzystywane w nowoczesnym przemyśle, które poprawiają bezpieczeństwo i ergonomię pracy. Na budownictwie z kolei trudno wyobrazić sobie naukę bez projektowania i modelowania konstrukcji. Nowoczesne technologie są po prostu codziennym narzędziem pracy inżyniera.

Jednym z celów Klubu Cyfrowych Możliwości jest zachęcanie dziewcząt do wybierania kierunków technicznych. Jak to wygląda z Twojej perspektywy? Czy nadal jest to „męski świat”?

Moje doświadczenia pokazują coś zupełnie innego. Na inżynierii bezpieczeństwa dziewczyn jest nawet więcej niż chłopaków, a na budownictwie proporcje są bardzo wyrównane. Nigdy nie miałam poczucia, że jako kobieta muszę coś udowadniać, albo – że nie pasuję do politechniki. Nie spotkałam się również z tym, żeby ktoś próbował mnie zniechęcać do takiego wyboru.

Co powiedziałabyś osobom, które nadal uważają, że politechnika nie jest dla dziewczyn?

Takie myślenie jest już po prostu niemodne. Kiedyś kobietom mówiono, że nie powinny nosić spodni. Dzisiaj równie przestarzałe jest przekonanie, że politechnika nie jest dla dziewczyn. Jeżeli ktoś czuje, że interesują go kierunki techniczne, powinien po prostu spróbować. Płeć nie ma tutaj żadnego znaczenia.

A co powiedziałabyś dziewczynkom, które dopiero zastanawiają się nad swoją przyszłością?

Przede wszystkim, żeby rozwijały swoje zainteresowania i nie bały się matematyki. To bardzo dobry fundament wielu kierunków technicznych. Równie ważne jest jednak zobaczenie, jak wiedza działa w praktyce. W szkole często uczymy się teorii, ale dopiero kiedy samodzielnie zbudujemy robota albo stworzymy projekt, który naprawdę działa, nauka nabiera zupełnie innego znaczenia.

Właśnie dlatego tak podoba mi się Klub Cyfrowych Możliwości. Pokazuje dzieciom, że technologia nie kończy się na podręczniku czy sprawdzianie. Można ją wykorzystać do tworzenia naprawdę ciekawych rzeczy.

A jak trafiłaś do Klubu Cyfrowych Możliwości?

Przypadkiem. Przeglądałam media społecznościowe i trafiłam na informację o rekrutacji. Pomyślałam, że warto spróbować. Miałam już doświadczenie w pracy z dziećmi, ponieważ przez wiele lat działałam w harcerstwie. Wiedziałam więc, że lubię prowadzić zajęcia i chciałam połączyć to z moimi technologicznymi zainteresowaniami. To była bardzo dobra decyzja.

Projekt spełnił Twoje oczekiwania?

Nawet je przewyższył. Byłam pozytywnie zaskoczona organizacją, przygotowaniem warsztatów i atmosferą. Największą wartością okazała się jednak sama praca z dziećmi. Po kilku godzinach zajęć wracałam z ogromnym poczuciem satysfakcji.

Czego nauczył Cię udział w tym projekcie?

Przede wszystkim kreatywnego spojrzenia na nowe technologie. Podczas szkoleń i później na warsztatach zobaczyłam, jak wiele ciekawych rzeczy można stworzyć przy wykorzystaniu prostych narzędzi. Uświadomiłam sobie również, jak wiele technologii otacza nas każdego dnia i jak świetnie sprawdzają się one jako narzędzie do nauki poprzez zabawę. To doświadczenie nauczyło mnie także większej otwartości, kreatywności i elastycznego podejścia do rozwiązywania problemów. Jestem przekonana, że te umiejętności przydadzą mi się również w przyszłej pracy zawodowej.

W projekcie studentki stają się wzorem dla młodszych uczestników. Jak się czujesz w tej roli?

Nigdy wcześniej nie myślałam o sobie w ten sposób. Dopiero udział w projekcie uświadomił mi, że nawet zwykła rozmowa z dziećmi może mieć znaczenie. Jeśli dzięki mojej historii choć jedna dziewczynka uwierzy, że również może studiować na politechnice, będzie to dla mnie ogromna satysfakcja.

Jaką najważniejszą radę dałabyś dziewczynom, które dopiero wybierają swoją drogę?

Powiedziałabym przede wszystkim, żeby słuchały siebie. Ja sama długo nie wiedziałam, co chcę robić. Dopiero w klasie maturalnej odkryłam kierunek, który okazał się dla mnie właściwy. Dlatego nie trzeba mieć wszystkiego zaplanowanego bardzo wcześnie. Myślę też, że marzenia zawsze do nas wracają. Nawet jeśli przez jakiś czas próbujemy je zagłuszyć, prędzej czy później znowu o sobie przypominają. Jeśli coś naprawdę nas pasjonuje, warto za tym pójść.

A jeśli ktoś obawia się, że na politechnice będzie jedyną dziewczyną, powiedziałabym jedno – naprawdę nie będziesz sama. Przed nami tę drogę przeszło już wiele kobiet i każdego roku dołączają kolejne.

Na koniec – dlaczego, Twoim zdaniem, warto dołączyć do Klubu Cyfrowych Możliwości jako trenerka?

To projekt, który daje coś znacznie więcej niż nowe umiejętności. Przede wszystkim – możliwość spotkania z młodymi ludźmi, pokazania im świata technologii i realnego wpływu na ich przyszłość.

Nigdy nie wiemy, czy właśnie dzięki jednej rozmowie albo jednemu warsztatowi nie zainspirujemy kogoś do wyboru własnej ścieżki. A świadomość, że mogłyśmy pomóc komuś uwierzyć w siebie, jest chyba największą wartością tego projektu.

 

Dziękujemy za rozmowę!

Zobacz więcej

25.07.2026

Carol Shaw – pierwsza kobieta-projektantka gier wideo

Współcześnie nad tworzeniem gier wideo pracują setki grafików, programistów i muzyków. Jednak na przełomie lat 70. i 80. XX wieku cała gra musiała się zmieścić w głowie jednej osoby i na drobnym kartridżu o pamięci o wiele mniejszej niż jedno dzisiejsze zdjęcie z telefonu. W tym męskim, raczkującym świecie rozrywki cyfrowej pojawiła się Carol Shaw – pierwsza w historii projektantka gier, której pomysłowość zachwyca inżynierów do dziś. Poznajcie kolejną bohaterkę naszej serii #KobietywICT.

Czytaj więcej
30.06.2026

#JestemWzorem – rozmowa z Oliwią Pawlicką, stypendystką projektu Klub Cyfrowych Możliwości

– Niesamowitą satysfakcję podczas prowadzenia zajęć daje moment, kiedy widzisz zadowolone dzieciaki i efekty swoich działań. Cieszę się, że takie inicjatywy powstają, choć jednocześnie bardzo żałuję, że za moich czasów szkolnych ich nie było – mówi Oliwia Pawlicka, stypendystka projektu Klub Cyfrowych Możliwości.

Czytaj więcej
25.06.2026

Karen Spärck Jones – kobieta, dzięki której internet nauczył się szukać informacji

Kiedy wpisujemy pytanie w wyszukiwarkę internetową, oczekujemy, że w ułamku sekundy otrzymamy najbardziej trafne odpowiedzi. Podobnie działają współczesne narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję – potrafią odnaleźć najważniejsze informacje spośród milionów dokumentów i odpowiedzieć na zadane pytanie. Mało kto wie, że u podstaw tych technologii stoją badania brytyjskiej naukowczyni

Czytaj więcej